niedziela, 28 sierpnia 2011

= D

Hey .  Sorki , ze nie pisałam , ale nie miałam czasu , wróciłam z wakacji  . .  Kolejne rozdziały juz nie długo .   Postaram sie wkleić je jak najszybciej .  Pozdrawiamm . . ; *

poniedziałek, 22 sierpnia 2011

Rozdział II

  K *   Bożeee .  .    Zaspałam  .  .  Jutro spotkanie a ja nie mam sie w co ubrać . .  Po prostu super -  powiedziałam sama do siebie . .   
Szybko coś na siebie narzuciłam i zeszłam na dół zjeść śniadanie .  Mamy juz nie było ,  pewnie jest w firmie . .  - pomyślałam .       Przygotowałam swój ulubiony omlet z pieczarkami do tego zaparzyłam herbate .   Jadłam i czytałam gazete . Po skończonym śniadaniu poszłam odpalić laptopa i weszłam na gg .   Był dostepny .  Nie myślac długo sama rozpoczęłam rozmowe . 
  K *  Siemka .
  P * Hej - napisał dopiero po 3 minutach .       Wiesz co , przecież umówiliśmy sie na spotkanie , ale nie ustaliliśmy gdzie .

  K  *  Ołł .  Ale wpadka .
  P *  Nie martw sie coś wymyślimy . Haahaa .   Moze być restauracja na ul .  Bema  .

  K *  Okey , moze być , to niedaleko od mojego domu , wiec nie będę musiała jechać autem .  A dokładnie to  kilka domów ode mnie . 
  P * To dobrze sie składa , od mojego domu to jakieś 3 km . Mam nadzieje , ze Cie poznam .  ; p
  K * Mówisz  tak jakbyś mnie na zdjęciach nie widział .
  P *  Ojj , te kilka zdjeć , które mi wysłałaś , na pewno Cie poznam , przecież one były  tak niedawno robione , ze na pewno sie nie zmieniłaś . .  Hahhaa . 
   K *  No właśnie , one były niedawno robione .
   P *  To był sarkazm . .  Haahaa . 
   K * Ojj , już przestań z tymi sarkazmami , denerwuja mnie   . .
   P *  Okee .
   K * Jak mam Cie poznać ?? ; >
   P  *  Stolik nr  . 16 . .
   K *  Niech bedzie . .    Moze jakoś Cię poznam . .    Przepraszam , ale musze lecieć . .  Wybieram sie na zakupy , nie mam sie kompletnie w co ubrac . .   Paaa .
   P *  Okeyy , to paaa .
Mijała godz .  15  postanowiłam wybrać się w końcu na te zakupy .  Założyłam szara zwiewną sukienka , do tego  niebieskie buciki na koturnach i podobnego koloru torebkę . Na polu dochodziło do 30 stopni , więc nie opłacało sie wyciągać auta z garazu .   Zabrałam klucze od domu , zamknęłam i wyszłam .  Po około 3 godzinach wróciłam .  Kupiłam czewona sukienkę z czarnym  grubym paskiem , 3 bluzeczki , krótkie spodenki , długi sweterek oraz apaszkę .    Rozpakowałam reczy , które potem włożyłam do szafy ,  nagle usłyszałam dzwonek do drzwi .  To mama , wcześniej skończyła prace - pomyślałam . Nie myliłam sie , zeszłam na dół , aby otworzyc jej drzwi .
  K * Hej mamuś , juz po pracy ?
  M * Cześć słonko .   Dzisiaj wcześniej skończyłam , wszystkie sprawy w firmie załatwiłam wczoraj , więc dzisiaj mogłam sobie odpocząć  .
  K * Aham . Jutro o 16 wychodze , więc weź sobie klucze od domu .
  M * Ok .  A gdzie wychodzisz ?  

  K * Mam  . .  spotkanie .
  M * Aaaa .   Spotkanie , rozumiem .   - i zaczęła się śmiać .

  K *   Mamoo . .   Dobra , ide do siebie , musze do Pati zadzwonić , dawno sie nie odzywałam . .
  M * Jadłaś już obiad ?  Jak nie to kupiłam pizze , możemy ja upiec , jak chcesz .
  K *  Ooo ,  może być , akurat zgłodniałam . .
  M *  Ok , to za 20 min . widze cie na dole .
  K *  Niech będzie .  - krzyknęłam juz z góry .
---------------------------------------------------------
Patrycja była to najlepsza przyjaciółka Kasjany  . Wiedziały o sobie wszystko .  Obie miały świetną figurę .  Pati miała długie , czarne , kręcone włosy oraz duże piwne oczy .  Dziewczyny znały się od przedszkola , a mimo upływu czasu dalej sie przyjaźniły .
---------------------------------------------------------
Wzięłam telefon , wykręciłam numer do Pati i zaczęłyśmy rozmowe . Gadałysmy jakieś 15 minut , ale musiałam kończyć , bo mama mnie wołała , a byłam już tak głodna , ze burczało mi w brzuchu .  Zeszłam do kuchni , zjadłam kawałek pizzy , porozmawiałam chwile z mamą i poszłam uruchomić laptopa .  Weszłam na gg . Jak zwygle po uruchomieniu byłam na dostępnym , szybko zmieniłam na niewidoczny , bo zaraz napisał .
  P * Siemka .   Nie udało Ci sie , widziałem , ze jesteś .
  K * Oooo , hejj .  Nom , nie udało mi sie przed Tobą  " uchronić "   Haahaa .
  P *  Hehh , co porabiasz ?
  K *  Właśnie obiadek zjadłam i musze sie przespać , bo słabo sie czuje ..
  P *  Przeżyjesz too . . Haaha .
  K *  Poczekajj , zobaczymy jak Ty bedziesz chorował , wtedy ja sie bd śmiać . .
  P *  Okee . 
  K * Stresujesz sie przed spotkaniem ?
  P * Jeżeli będziesz wygladała jak wiedźma z moich koszmarów , to tak .  Haaha .
  K * Bardzo śmieszne .  . A ja wgl . nie mam tremy . .  - tu skłamałam , jak o tym myślałam robiło mi sie słabo .
  P * Aham , przepraszam , ale kumple przyszli , musze juz kończyć , do zobaczenia jutro . 
  K *  Paaa .  Do zobaczenia .
Sprawdziłam sobie jeszcze kilka stron i wyłaczyłam kompa .  Była już godzina 01 : 15 wiec postanowiłam wyłanczać .  Umyłam zęby i położyłam się na łóżku , nie mogłam zasnać , ciagle myślałam o jutrzejszym spotkaniu .  W końcu o 2 nad ranem usnęłam . . 

----------------------------------------------
I jak podoba sie ?  Jak nie to piszcie , bo nie ma sensu , zebym dalej pisała  . 

niedziela, 21 sierpnia 2011

Rozdział I

Ona - Kasjana 19 letnia , wysoka dziewczyna z długimi sięgającymi łopatek , kasztanowymi włosami , szczupłą sylwetka , której zazdrościły jej wszystkie dziewczyny , oraz dużymi , zielonymi oczami .  
          ------------------------------------------------------------------------------------------    
    Po wielu nieudanych związkach , postanowiłam , że w najbliższym czasie nie zakocham sie .  Do czasu , w którym go poznałam .  Będąc na czacie , na portalu społecznościowym , jak zwykle z wszystkimi sie przywitałam , ale jedna odpowiedź mnie wkurzyła .   ( nie miałam wtedy dobrego humoru )                                  P *   Cześć piękna . ;)
   K *   Skad wiesz , że jestem piękna , nigdy mnie nie widziałeś ?
   P *   Przecież każda kobieta jest piekna . - odpisał
   K *   Pff .   -  zawsze tak pisałam , gdy  nie wiedziałam co powiedzieć
I tak sie to zaczęło .   Napisał do mnie na priv . ,  jak zwykle udawałam niedostępną .
  P *  Hej Kotku dałabyś mi siwoje gg ? 
  K *  Nie mów do mnie kotku , bo nie mam czterech łap i ogonka .
  P *  Skoro tak , to jak mam sie do Ciebie zwracać ?
  K * Po imieniu , Kasjana jestem .
  P *  Miło mi Patryk jestem .    Więc Kasjano  dasz mi swoje gg ?
  K * Skoro nalegasz - *******
 I tak to sie zaczęło .  Dowiedziałam sie o nim kilka rzeczy , że obecnie przebywa w Niemczech  u swojej mamy , ale za kilka dni wraca do Polski , ma 22 lata .  Pisaliśmy ze sobą godzinami .  Zaczęła coś do niego czuć .  Do czasu , gdy napisał : 
P *  Chciałbym  , aby relacje między nami były szczere , wiec musze Ci to powiedzieć . Przeszedłem już kilka związków , więc podchodzę do tego z ostrożnością .  Nie chce , zeby miedzy nami były jakieś niejasności , chcę , abyśmy byli na razie tylko przyjaciółmi .
Po tych słowach poczułam , jakby ktoś walnął mnie z całej siły w klatke piersiową , uczucie , które z nim  wiązałam , nagle znikło .  Chciałam z nim o tym pogadać , ale nie było go na gg .   Mijały dni po dniu , sprawdzałam czy jest , ale ja zwykle nie było go . Myślałam , ze urwał kontakty , ze juz nie napisze .  Musiałam sie odstresować wyciągnełam przyjaciółkę na lody .  Potem pochodziłyśmy po parku . Gdy wróciłam do domu , sprawdziłam , czy był . Musiał być , bo była wiadomość .  Napisał , ze nie było go , ponieważ wyłączyli mu internet i korzysta z niego u sąsiadki .   Wtedy naprawde sie na niego wkurzyłam .
  K * Co za bzdura . . - pomyślałam .  
A jak pomyślałam , tak napisałam .   Mogłam wcześniej to przemyśleć , bo potem tak na mnie naskoczył , że nie wiedziałam co mu odpisać .  
  P *  Myślisz , ze jestem takim facetem , który najpierw zaprzyjaźnia sie z panienką , robiac jej nadzieje , a potem bez śladu znika ? Jeśli tak to sie grubo mylisz .
  K *  Przepraszam , myślałam , zę to co wcześniej pisałeś , to kłamstwo .   Jeszcze raz Cie przepraszam .
  P *  Okey ,  bedziesz musiała mi to wynagrodzić .  Haaha  :D
  K *  Na pewno , już byś chcał .  .
  P *   Mieszkasz w tym samym mieście co ja , więc nie będzie z tym problemu .
  K * Yyyy . .     Sama nie wiem . .
  P * Nie daj sie prosić .  . 
  K *  Okey . .  To kiedy ?
  P *  Może być pojutrze , czyli w czwartejk o godz .  16 ?
  K *  Okey , niech będzie .
  P * To jesteśmy umówieni .
  K * Na to wyglada .  Dobra , ja spadam , musze sie wyspać , bo jutro sie na zakupy wybieram .  Bay  : )
  P * Pa paa ; *
Wyłączyłam laptopa  i  poszłam do łazienki wziąść prysznic .  Potem przebrałam sie w koszule nocną i poszłam spać .  Była godzina 2 , ja nadal nie spałam , cały czas myslałam o nim , jak wyglada , czy mu sie spodobam . .   Nawet się nie obejrzałam , a usnęłam . 


















               

sobota, 20 sierpnia 2011

Hey . ; ]

Siemkaa .    Nazywam się Nina . Obecnie przebywam na wakacjach w Egipcie , ale , ze mi sie bardzooo nudzi postanowiłam założyć sobie blogaa .  Moze znacie mnie .  Komentuje rózne opowiadania pod nickiem :    Niuniaa . = *     .      Na tym blogu bede zamieszczała swoje opowiadania , które w pełni wymyśliłam .   Myślę , że będą się podobać .   I rozdział zamieszcze jutro , ponieważ jest długiii  , i chwle zajmie mi przepisanie go .  ;  ]                                                                                                                                                                                         Pozdrawiam z słonecznego Egiptu -  Ninaaa    = *